Obsługa klienta

4 bariery na drodze do odpowiadania na 100% e-maili

Z badania “Jakość obsługi klienta w Polsce” przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych wynika, że 53% ankietowanych nie dostało odpowiedzi na e-maila wysłanego do działu obsługi. To bardzo zła statystyka, która wywołuje potężne straty, nie tylko w sensie wizerunkowym.

Klaudia Fedko
Klaudia Fedko10 stycznia 20214 min czytania
e-mail

Z badania “Jakość obsługi klienta w Polsce” przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych wynika, że 53% ankietowanych nie dostało odpowiedzi na e-maila wysłanego do działu obsługi. To bardzo zła statystyka, która wywołuje potężne straty, nie tylko w sensie wizerunkowym. Firmy zarabiają mniej pieniędzy, bo klient, który sam zostaje ze swoimi pytaniami i wątpliwościami, raczej niczego już nie kupi. Tak słabe rezultaty wynikają z kilku problemów.

Problem 1 – za dużo e-maili, za duży bałagan

W wielu skrzynkach firmowych panuje chaos wynikający z niedostatecznej organizacji pracy, często spowodowanej nieprzystosowaniem używanych narzędzi do prawidłowej obsługi. Na dodatek liczba e-maili stale się zwiększa. Jak twierdzą eksperci The Radicati Group – firmy badawczej z Doliny Krzemowej – liczba e-maili wysłanych w 2018 roku na świecie wyniesie 281,1 miliardów i będzie rosła rocznie średnio o 4,5% rocznie aż do 2021 roku.

Jeśli jeden z kilkudziesięciu ważnych e-maili wyląduje gdzieś na trzeciej stronie wyświetlanych wiadomości, a ktoś go później wygrzebie i uratuje sytuację – jeszcze nie ma tragedii. Jeśli odpowiedź nie nastąpi nigdy – jest bardzo źle. W teorii pamiętanie o e-mailu, który czeka na odpowiedź, to nic trudnego. Sytuacja się komplikuje, gdy mamy kilka rzeczy do zrobienia naraz. Wystarczy jedna rozmowa telefoniczna plus dwa zdania zamienione ze współpracownikiem i pamięć krótkotrwała wraz z koncentracją zaczynają szwankować. Dlatego lepiej korzystać z systemu ticketowego, w którym agenci przypisują się do e-maili. Będą w nim mieli do wyboru wiele filtrów i opcji pomagających im w obowiązkach, jak choćby “moje i nieprzypisane”. W panelu ze zgłoszeniami widzą wtedy, co mają jeszcze do zrobienia (“moje”), i za jakie wiadomości jeszcze nikt nie odpowiada (“nieprzypisane”). To bardzo porządkuje ich pracę, a także pracę ich menedżerów.

Problem 2 – brak ciągłości

Zgłoszenia klientów giną często, bo nie ma zachowanej ciągłości korespondencji. Wyobraźmy sobie taką sytuację: agentowi wpada e-mail, na który nie potrafi udzielić odpowiedzi. Korzysta ze zwykłej skrzynki pocztowej. Klika “przekaż dalej” i zapomina dodać siebie w Cc, bo pracuje w pośpiechu. Wiadomość trafia do inżyniera w drugiej linii wsparcia. Inżynier nie odpisuje od razu, bo sam jest zapracowany, w końcu zapomina o sprawie. Agent zupełnie nie wie, co się dzieje, ale zrobił “forward”, więc już nie czuje się zaangażowany w temat. Firma nie odpowiedziała na e-maila. A koordynator BOK jest za to wszystko odpowiedzialny.

Problem 3 – indywidualne skrzynki

Dużo korespondencji w firmach odbywa się przez indywidualne skrzynki pocztowe typu imię.nazwisko@firma.com. Jeśli taki pracownik akurat jest w pracy – świetnie, jeśli go nie ma – korespondencja często utyka w martwym punkcie. Pracownik może sobie ustawić autoresponder, ale to tylko częściowo rozwiązuje kłopot. Klient musi w takim przypadku ponowić kontakt, włożyć w to wysiłek, a Customer Effort Score firmy pogarsza się. Cała ta sytuacja jest niepożądana dla obu stron.

Lepiej byłoby, by taki e-mail wpadł do systemu ticketowego. Ktoś, kto akurat jest w pracy i jest z tego samego działu zaopiekowałby się tym e-mailem wcześniej i klient dostałby odpowiedź. Klient oczywiście w tej przykładowej sytuacji także wysłał e-maila na adres imię.nazwisko@firma.com. Większość klientów chce mieć kontakt z drugim człowiekiem, absolutnie nie ma tutaj mowy o depersonalizacji obsługi. System helpdesk zadbał potem o to, by taki e-mail trafił do odpowiedniej kolejki.

Czasem firmy pracujące na pojedynczych skrzynkach pocztowych sięgają po półśrodki i np. organizują pracę w ten sposób, by cztery osoby logowały się do tej samej skrzynki. Naprawdę trudno sprawić, by funkcjonowało to dobrze.

Jeszcze jedna sprawa: wiadomość, która nadeszła na imienny adres może zostać bardzo łatwo usunięta. Przełożony może nie wiedzieć nawet, że wystąpił jakiś problem.

Problem 4 – brak automatycznego potwierdzenia otrzymania e-maila

Problem najmniej powiązany z narzędziem, z którego korzysta biuro obsługi. 90% firm nie wysyła informacji zwrotnej potwierdzającej otrzymanie e-maila od klienta. Taka zwrotka jest pewnego rodzaju manifestacją zaangażowania: tak, troszczymy się o obsługę, tak, już niedługo się z Tobą skontaktujemy. To obietnica. Wiemy, że napisałeś, my też do Ciebie napiszemy. Coś takiego buduje kulturę odpowiedzi w firmie.

U nas dobrą praktyką jest, że jeśli tylko ktoś napisze do działu wsparcia, dostaje taką zwrotkę. W dziale sprzedaży tego nie stosujemy, wychodząc z założenia, że obowiązkiem handlowca jest natychmiastowy kontakt. Automatyczna wiadomość zwrotna, a potem bardzo szybki telefon mogłyby się nałożyć na siebie.

Jak odpowiadać na 100% wiadomości e-mail?

Po prostu korzystać z narzędzia, które zostało stworzone do profesjonalnej, szybkiej obsługi klienta, a nie wyłącznie do odpowiadania na e-maile. Stosowanie takiego systemu ticketowego to sytuacja win-win-win. Wygrywają pracownicy, wygrywa koordynator BOK/szef firmy, wygrywają klienci. Praca jest zorganizowana i usystematyzowana, nic nie ginie.

Wygrywają pracownicy, bo panuje duży porządek. Agenci wiedzą co i kiedy mają zrobić, mogą być bardziej produktywni, a przez to mniej zestresowani.

Wygrywa koordynator BOK, gdyż ma pełen wgląd w sytuację i dużą kontrolę. Jedno kliknięcie i np. widzi, że 13 klientów w danej chwili czeka na odpowiedź. Kilka kliknięć i tworzy jeden z wielu dostępnych raportów, pomagających ocenić jakość obsługi i pracę poszczególnych agentów. Z takimi twardymi danymi łatwiej prowadzić analizy i wprowadzać zmiany na lepsze.

Wygrywają klienci, ponieważ zawsze dostają odpowiedzi.

Klaudia Fedko

Klaudia Fedko

Marketing Coordinator w Thulium, zorganizowana jak nikt inny - dba o to, by każde działanie marketingowe zostało dopięte na ostatni guzik. Silna orędowniczka inbound marketingu. Zafascynowana tematem customer experience, stale szuka sposobów na poprawianie obsługi i zadowolenia klientów.

Zobacz, jak Thulium AI wspiera zespół obsługi klienta

AI Assistant

Zobacz, jak Thulium AI wspiera zespół obsługi klienta

Umów się z nami na spotkanie i zobacz narzędzia AI w praktyce.

Błędy w obsłudze klienta w social mediach

Obsługa klienta

Błędy w obsłudze klienta w social mediach

Klienci lubią napisać na Messengerze lub WhatsAppie i oczekują odpowiedzi w kilka minut. Jeśli Twój zespół obsługuje social media w osobnych zakładkach, tracisz czas i ryzykujesz wizerunkowe wpadki. Dowiedz się, jak wyeliminować najczęstsze błędy, by zapewnić profesjonalną obsługę klienta.
29 kwietnia 2026Więcej
Obsługa klienta

Obsługa klienta

10 najlepszych praktyk obsługi klienta. Jak utrzymać klientów zadowolonych?

Lojalność klienta powinna być jednym z celów w każdym biznesplanie. Jak utrzymać klientów zadowolonych, zbudować długotrwałe relacje i osiągnąć sukces? To codzienne nawyki, które raz wdrożone będą procentować w przyszłości.
11 grudnia 2025Więcej
praca zdalna z Thulium

Obsługa klienta

Praca zdalna bez chaosu. Jak Thulium pomaga utrzymać jakość obsługi i kontrolę nad zespołem

Praca zdalna nie musi oznaczać chaosu i utraty kontroli nad zespołem. Zobacz, jak Thulium pomaga firmom utrzymać wysoką jakość obsługi klienta i skutecznie zarządzać pracą rozproszonych zespołów.
16 października 2025Więcej